AchTaTosia
w kratkę :(

Wczoraj Antoninka była prze grzeczna :) ładnie się bawiła, czytała książeczki, śpiewała, tańczyła po prostu anioł a nie dziecko. Dzisiaj natomiast diametralna zmiana. Gdy tylko wróciliśmy ze żłobka to przez 2 godziny był płacz i ja nie mam pojęcia o co :( przytulała się i odpychała mnie na zmianę :( Gdy tuliła się do mnie to był wrzask, że to tatusia, Kiedy znowu tata ją wziął to była rozpacz za mną ehhh już jesteśmy zmęczeni tymi zmianami nastrojów naszego dzieciątka :( Nawet nie ucieszył jej dzisiaj dyplom, który dostała w żłobku i książeczka z okazji zakończenia "roku szkolnego". Co prawda...

Pokaż całość (5 komentarzy)
Po ZOO

Było rewelacyjnieee !! Oby jak najwięcej takich niedziel :) 3,5 godziny spacerowania i zachwycania się zwierzętami. Oczywiście Tosieńka standardowo miała swoje zdanie na różne tematy. Ale ogólnie obyło się bez jakichś dramatycznych scen, żadnego płaczu po prostu cudownie :) Do słoni wracaliśmy trzy razy :) Tosieńka stwierdziła, że one są kochane i ona chce je przytulic ale na szczęście odwiedliśmy ją od tego pomysłu :) A była tak padnięta, że gdy tylko wyszliśmy z ZOO to zasnęła u taty na barana. :) Fotki w galerii  ZOO :)


Pokaż całość (5 komentarzy)
Niedziela :)

Pięknie za oknem, słonecznie, cieplutko i za chwilę wyruszamy na wycieczkę do zoo :) Tosia biega po mieszkanku i woła : panowie i panie koty i psy zobacze żyrafyyy i tyglysaaaa i klólikiiii i hokeee (czyt fokę) eh to moje małe dziecko :P No i oczywiście tata z samego rana dostał od niej małą reprymende : tatusiu pamietaj nie krzycz na mnie dzisiaj tylko ładnie mów bo idziemy razem i masz byc grzeczny :). Wieczorem zdam relację i wkleję jakieś fotki. Ciekawa jestem jej reakcji :)


Pokaż całość (2 komentarzy)
błogo :)

Wreszcie dzień zbliża się ku końcowi. Dziś mój dzień wolny wcale takim nie był sprzątanie prasowanie itp itd załatwianie spraw na mieście dużo zamieszania. Ale na szczęście mężulek przeywiózł dziś Antonisie wcześniej ze żłobka i mogłyśmy się też sobą nacieszyc. I dziś w przeciwieństwie do wczorajszych krzyków mój aniołek jest jak do rany przyłóż :P Jest wyjątkowo grzeczna przychodzi sama się przytulac i ani razu nie krzyknęła ani nie zapłakała. Oczywiście jak co dzień walnęła kilkoma teksami, które zwalają z nóg. Np. piła jak to ona mówi: kłompot oczywiście z "dorosłej" szklanki i troszeczkę się oblała. Popatrzyła z niesmakiem na...

Pokaż całość (1 komentarzy)
123
Strona główna Księga gości Śpiewająca TosiaAntosia i "paciorek" w jej wykonaniu ZOO Licznik odwiedzin: 322553