AchTaTosia
błogo :)

Wreszcie dzień zbliża się ku końcowi. Dziś mój dzień wolny wcale takim nie był sprzątanie prasowanie itp itd załatwianie spraw na mieście dużo zamieszania. Ale na szczęście mężulek przeywiózł dziś Antonisie wcześniej ze żłobka i mogłyśmy się też sobą nacieszyc. I dziś w przeciwieństwie do wczorajszych krzyków mój aniołek jest jak do rany przyłóż :P Jest wyjątkowo grzeczna przychodzi sama się przytulac i ani razu nie krzyknęła ani nie zapłakała. Oczywiście jak co dzień walnęła kilkoma teksami, które zwalają z nóg. Np. piła jak to ona mówi: kłompot oczywiście z "dorosłej" szklanki i troszeczkę się oblała. Popatrzyła z niesmakiem na lekko mokrą buzeczke po czy stwierdziła z poważną miną : ojjj ale jestem ciapa :P W jej meleńkich usteczkach zabrzmiało to tak, że myślałam że umrę ze śmiechu. Antosia jest też rewelacyjna w nadawaniu nowych nazw przedmiotom, które już takowe mają. Dla przykładu : wałek podwójny do cwiczeń to wg słownika Antosi kilo kilo :P  Nie pytajcie dlaczego :) Jeszcze jedna sytuacja z dzisiejszego popołudnia : na szybie usiadł komar, a kiedy Tosia go zauważyła krzyknęła : " mamusiuuuu patrz jaki obrzydliwy komar fujjj paskudny nie no dramat widzisz ?? " To jest dziecko przy którym nie da się nudzic.

Teraz moje słonko śmiga po pokoju z tym "kilo kilo" i dyruguje tate :

Antosia : zapytaj tatuś gdzie ja pojechałam

Tata : gdzie Antosiu pojechałaś ?

Antosia : tam daleko gdzie wysoka sosna :)


Ehh jak te piosenki ze żłobka ubarwiaja jej słownik :) Ja bym na to nie wpadła :P



Tagi
Brak.
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
Mamuśka
( 23:16:10, 11.06.2011 )
Fajna ;-) Już nie mogę się doczekać jak mój smyk zacznie mówić!
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości Śpiewająca TosiaAntosia i "paciorek" w jej wykonaniu ZOO Licznik odwiedzin: 322544